Katastrofa zamiast ślubu

Scena Polska zaczęła bieżący sezon artystyczny mocnym uderzeniem, wystawiając „Lampkę oliwną” Emila Zegadłowicza i kończy w równie imponujący sposób za sprawą premiery „Tektoniki uczuć” francuskiego autora, Erica-Emmanuela Schmitta. Premiera przedostatniego spektaklu Sceny Polskiej w sezonie artystycznym 2017/2018 miała miejsce 25 maja na deskach Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie.

Według efektu motyla, z angielskiego „butterfly effect”, trzepot skrzydeł motyla na jednym krańcu globu może wywołać tsunami (lub inną katastrofę) w drugiej części świata. Zainspirowany efektem motyla Eric-Emmanuel Schmitt stworzył dramat „Tektonika uczuć”. Autor nawiązuje do teorii tektoniki płyt, czyli wędrówki płyt litosfery, które przemieszczając się, uderzają lub ocierają się o siebie, a to z kolei prowadzi do wielkich katastrof: wybuchów wulkanów, trzęsień ziemi, fal tektonicznych i innych. Posługując się tym porównaniem, autor wskazuje, że czasem wystarczy jedno niepotrzebne słowo, głupi lub nieprzemyślany żart, by wywrócić nasze życie do góry nogami. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

Z miłością nie ma żartów

Już 25 maja na deskach Teatru Cieszyńskiego wybuchną wielkie emocje, a to za sprawą premiery inscenizacji sztuki Érica-Emmanuela Schmitta „Tektonika uczuć”, którą przygotowała Scena Polska. Reżyser spektaklu Pavel Ondruch opowiada o najnowszym przedstawieniu.

Czy po raz pierwszy inscenizujesz dramaturgię Érica-Emmanuela Schmitta?

czytaj całość
07/08/2017 | rozmowy

Namiętność na emeryturze

12 maja na deskach Teatru Cieszyńskiego miała miejsce premiera „Kočičí hru” („Gry w koty”) Istvana Örkenego w reżyserii Pavla Ondrucha. Dramat węgierskiego pisarza stanowi spore wyzwanie dla twórców teatralnych. 

Zespół Sceny Czeskiej Teatru Cieszyńskiego sięgnął po często wystawianą na czeskich scenach sztukę – „Kočičí hru” („Grę w koty”) węgierskiego autora, Istvana Örkenego. O ile ta sztuka od lat jest popularna w Czechach, o tyle w Polsce stanowi już raczej przedmiot zapomnienia. Prapremiera czeska miała miejsce w 1972 na scenie teatralnej w Brnie, zaś legendarna stała się inscenizacja Teatru Narodowego w Pradze z 1982 roku z rolami Vlasty Fabianovej i Dany Medřickej. W Polsce „Gra w koty” była wystawiana mniej więcej w tym samym czasie, ale żadna z inscenizacji nie odniosła takiego sukcesu jak w Czechach. Jak podkreśla w rozmowie Pavel Ondruch, reżyser najnowszej inscenizacji Sceny Czeskiej, ta popularność dramatu być może wynika z tego, że zmyślnie łączy w sobie opozycyjne elementy: komizm i tragizm, absurd i powagę, lekkość melodramatyczną i poważne przesłanie. „Kočičí hra” to także wyzwanie dla dwóch aktorek wcielających się w główne role i chyba jeszcze cięższy orzech do zgryzienia dla reżysera. Jak sprostała temu zadaniu Scena Czeska?
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

W pogoni za marzeniami

Ostatnią premierą w sezonie artystycznym 2017/2018 Sceny Lalek „Bajka” jest „Pinokio”. Ta magiczna historia przekonuje, że wszystkie marzenia mogą spełnić się, jeśli tylko bardzo tego pragniemy. Adaptacja tej bajki w Teatrze Cieszyńskim zdecydowanie warta jest obejrzenia.

Znamy historię Pinokia i starego rzeźbiarza Dżepetto, ale wciąż pojawiają się kolejne pokolenia dzieci, którym warto ją opowiadać. Mało która bajka jest tak dobrze napisana i doskonale edukuje najmłodszych bez popadania w dydaktyzm czy moralizatorstwo. Dlatego też pozostaje tylko cieszyć się, że inscenizacja tego dzieła literackiego trafiła do Czeskiego Cieszyna na deski Sceny Lalek „Bajka”. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

Widzowie zapłakali… ze śmiechu

Zespół Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego 28 kwietnia wystawił premierowo popularną farsę „Mayday” Ray’a Cooney’a w reżyserii Karola Suszki. Aktorzy dali się ponieść komediowemu repertuarowi i sprawili, że gmach cieszyńskiej melpomeny zatrząsł się ze śmiechu publiczności.

„Mayday” autorstwa współczesnego brytyjskiego komediopisarza Ray’a Cooney’a to jedna z zabawniejszych komedii w jego dorobku. Jest to też najchętniej grana sztuka tego autora, a świadczy o tym jej popularność w teatrach na całym świecie, w tym na polskich scenach. Farsę „Mayday” miały w swoim repertuarze najważniejsze polskie teatry, ma ją w końcu także Scena Polska Teatru Cieszyńskiego. Tam gdzie zawita farsa „Mayday”, zazwyczaj pojawia się perlisty śmiech publiczności, a pod kasą teatralną ustawia się niemała kolejka chętnych do nawet kilkakrotnego obejrzenia inscenizacji tej sztuki. Bo „Mayday” równa się dobra zabawa – co oczywiste dla widzów, ale i zazwyczaj dla aktorów, szczególnie tych, którzy odnajdują się w komediach. Mimo iż „Mayday” należy zaliczyć do lekkiego i rozrywkowego repertuaru, jest sztuką napisaną ręką doświadczonego komediopisarza z doskonale nakreśloną intrygą, charakterystycznymi postaciami i dynamicznymi dialogami. Dramaturgiczne dzieło Cooney’a stanowi więc wdzięczny materiał do zmagań scenicznych dla aktorów, którzy mogą tu w pełni rozłożyć komediowe skrzydła. Dla publiczności zaś gratką jest obserwowanie znanych jej wykonawców w zupełnie nowych, niejednokrotnie szokujących wcieleniach. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

Kiedy ona staje się nim

Zespół Sceny Czeskiej Teatru Cieszyńskiego wystawił „Wieczór Trzech Króli” Williama Szekspira w reżyserii kierownika literackiego tej sceny, Ivana Misařa. Ta zabawna komedia omyłek pełna jest mistrzowskich gier słownych i komizmu językowego, a wymyślona przez Stratfordczyka szalona historia przyprawia o zawrót głowy. Co się stanie, kiedy kobieta zacznie udawać mężczyznę?

Bliźnięta Viola (Eliška Adamovská) i Sebastian (David Depta) rozbijają się u wybrzeży krainy zwanej Iliria. Po tym wydarzeniu rodzeństwu nie udaje się odnaleźć, a samotna Viola musi sobie jakoś poradzić. Główna bohaterka postanawia przebrać się za mężczyznę, by rozpocząć służbę na dworze księcia Ilirii, Orsino (Petr Sutory). Książę zakochany w pięknej hrabinie Olivii (Markéta Glosová-Słowiková) postanawia użyć zatrudnionego na swym dworze rozbitka jako posłańca między nimi. Niestety, zaloty księcia zostają odrzucone. Hrabina wierząc, że Viola jest mężczyzną, zakochuje się w niej. Z kolei Viola podkochuje się w księciu. W ten sposób wszyscy wpadają w sidła nieszczęśliwej miłości. Jakby tego zamieszania było mało, w tym samym czasie odnajduje się zaginiony brat Sebastian, a dowcipni krewni hrabiny knują własną intrygę polegającą na nabraniu sługi Olivii, Malvolia (Ondřej Frydrych), że hrabina jest w nim zakochana. Do grona nieszczęśliwie zakochanych dołącza więc kolejny nieborak. Co wyniknie z tych wszystkich perypetii? I do czego są zdolni desperacko zakochani ludzie? To już trzeba samemu zobaczyć, wybierając się na przedstawienie Sceny Czeskiej.
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje
pokaż kolejne artykuły