Podsumowanie 18. Festiwalu Teatrów Moraw i Śląska

Dobiegła końca 18. edycja Festiwalu Teatrów Moraw i Śląska. Czas na podsumowanie festiwalowych dni. Pełnoletniość, jaką uzyskała ta impreza artystyczna, to też dobry moment na zaproponowanie nowych dróg jej dalszego rozwoju.

Historia i wybór moralny

czytaj całość
07/08/2017 | dobre obyczaje

Rusza  pełnoletni  festiwal

Festiwal Teatrów Moraw i Śląska organizowany przez Teatr Cieszyński w Czeskim Cieszynie ma już 18 lat! W terminie 5 – 10 listopada nad Olzą wystąpią teatry lalkowe i dramatyczne trzech narodowości: polskiej, czeskiej i słowackiej. Nie zabraknie także akcentu muzycznego. 

Głównym celem Festiwalu TMŚ jest prezentowanie publiczności w Czeskim Cieszynie tego, co jest najlepsze i najciekawsze w teatrach ościennych z Czech, Słowacji i Polski. Co istotne, repertuar imprezy dobierany jest w taki sposób, by przyciągnąć zarówno widzów dorosłych, jak i dzieci. Także i w tym roku nad Olzą wystąpią lalkarze prezentujący bajki dla najmłodszej publiczności – będzie to „O zbójniku Ondraszku” Sceny Lalek „Bajka” w reżyserii Tomáša Kočko oraz „Stříhali dohola Josefa Kainara” Teatru Lalkowego z Ostrawy w reżyserii Václava Klemensa.
czytaj całość
07/08/2017 | dobre obyczaje

Niełatwa droga do dorosłości

Od 26 października Scena Lalek „Bajka” prezentuje przedstawienie w wersji polskojęzycznej oparte na baśni „O słońcu, księżycu i wietrze” czeskiej pisarki, Boženy Němcovej. To mądre przedstawienie przypominające najmłodszym odbiorcom, że droga ku zdobyciu dorosłości nie jest łatwa, a wręcz przeciwnie – zazwyczaj jest usiana różnego rodzaju niebezpieczeństwami.

Książę wydaje swoje siostry za mąż za Słońce, Księżyc i Wiatr, a sam wyrusza w podróż, by walczyć o serce nieposkromionej księżniczki. Nie dotrzymuje jednak obietnicy, otwierając zakazaną komnatę. Bez pomocy szwagrów z pewnością utraciłby na zawsze księżniczkę, uwięzioną przez Króla Ognia… 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

Dreszczowiec z mocnym uderzeniem w finale

Scena Czeska Teatru Cieszyńskiego 26 października wystawiła premierowo dramat „Osm žen” Roberta Thomasa, który wyreżyserował Jiří Seydler. Interpretacja Seydlera podążyła w kierunku horroru i choć pojawiły się sytuacje komediowe, przeważyły zdarzenia mroczne i pełne grozy. 

Okres przedświąteczny. Do domu zjeżdża się cała rodzina, która za chwilę ma rozpocząć wspólne świętowanie. Jednak sielankowych świąt w tym roku nie będzie. Oto pan domu zostaje odnaleziony w łóżku z wbitym w plecy nożem. W domu pozostają same kobiety, dokładnie siedem bohaterek, które zażegnawszy początkowy szok i płacz (to drugie raczej udawane), zaczynają prowadzić śledztwo na własną rękę. Próba powiadomienia policji spełza bowiem na niczym, bo ktoś przeciął kabel telefoniczny, nie da się również uruchomić samochodu, bo ktoś go celowo uszkodził. Powoli zawęża się krąg podejrzanych. Morderca, a raczej morderczyni, na pewno jest dalej w domu. Wtem na skutek zbiegu okoliczności pojawia się ta ósma kobieta, siostra zamordowanego, na którą od razu pada cień podejrzeń. Jednak z czasem okazuje się, że w tę noc, gdy zginął pan domu, żadna z kobiet nie spała i na dobrą sprawę każda z nich miała motyw, by zamordować. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje

Stworzymy kryminał z elementami horroru

Już 26 października na Scenie Czeskiej Teatru Cieszyńskiego odbędzie się premiera przedstawienia „Osm žen” Roberta Thomasa. – „Osm žen” jest nie tylko kryminałem, ale ma także elementy horroru. Autor zawarł w dramacie psychologiczną grę i stworzył złożone postaci, których motywy są naprawdę pokrętne – zaznacza w poniższej rozmowie reżyser spektaklu, Jiří Seydler.

Rzadko zdarza się, by teatry wystawiały kryminał. Czy jest to Pana pierwsze spotkanie na scenie teatralnej z francuskim pisarzem, Robertem Thomasem?

czytaj całość
07/08/2017 | rozmowy

Scena Czeska prezentuje przezabawną farsę

Znana na całym świecie i kultowa komedia „Mayday” Ray’a Cooney’a trafiła też na deski Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. Przedstawienie w reżyserii Karola Suszki zostało wystawione zarówno przez Scenę Polską, jak i Scenę Czeską. Ten drugi zespół zagrał premierowe przedstawienie 8 września. Spektakl „1+1=3” (bo na taki tytuł popularnej farsy w czeskiej wersji językowej zdecydowała się Scena Czeska) na pewno da dużo okazji do nieposkromionego śmiechu w te ciemne i pochmurne jesienne wieczory.

John Brown (Ondřej Frydrych) to londyński taksówkarz, który wiedzie podwójne życie. W dwóch częściach miasta posiada dwie żony (Petra Sklářová i Martina Pawerová), ale żadna z nich o sobie nie wie. Kierowca wiedzie sielskie życie między dwoma mieszkaniami, z dwoma pięknymi kobietami u swojego boku aż do niespodziewanego wypadku, który sprawi, że niecny plan Johna zaczyna szwankować w lawinowym tempie. To z kolei przysporzy taksówkarzowi i jego przyjacielowi (David Depta) wielu nieoczekiwanych i zaskakujących przygód. Ze sceny na scenę akcja nabiera tempa, a w historię nieoczekiwanie zaczynają być zaangażowani policjanci (Tomasz Władysław Przybyła i Zdeněk Hrabal) i niczego nie spodziewający się sąsiad homoseksualista (Tomáš Hába). Wszystko zmierza do nieoczekiwanego finału, w którym główny bohater do wszystkiego się przyznaje, ale… efekt jest zgoła inny niż przewidywał. 
czytaj całość
07/08/2017 | recenzje
pokaż kolejne artykuły